W szkole pracuję kilkanaście lat na stanowisku nauczyciele historii, z pozoru ma to niewiele wspólnego z językiem angielskim. Jednak chcąc korzystać z nowoczesnych narzędzi i łatwo dostępnych w sieci materiałów i źródeł znajomość języka angielskiego jest koniecznością.
Nigdy wcześniej nie brałem udziału w podobnym projekcie i chyba dlatego zdecydowałem się dość szybko gdy usłyszałem o Erasmusie dla nauczycieli.
Mój wybór padł na Szkocję, ponieważ mój ulubiony film to „Braveheart”. A tak na poważnie, historia Szkocji jest fascynująca, w wielu aspektach podobna do Polski – walka o niepodległość, emigracja. Moim hobby jest fotografia, a Szkocja to olbrzymia masa plenerów: piękne zamki, tajemnicze jeziora, zielone góry i morze. Szkocja to także bardzo mili ludzie, których udało nam się poznać na kursie.
Nauka języka w niewielkiej grupie pozwoliła mi w pewnym stopniu przełamać niechęć do mówienia w obcym języku. Zresztą codzienne życie w Edynburgu także mocno się do tego przyczyniło: codzienne zakupy, wizyty w muzeach, podróże autobusami, pociągami to ciągłe okazje do szlifowania języka.
Nasz wyjazd przypadł w ciekawym momencie. Wielka Brytania szykowała się do Brexitu. Na każdym kroku, na autobusach, przystankach, bilbordach znajdowały się informacje rządowe o tym, co zmieni się po wyjściu z UE. Jednak spora część Szkotów nie wierzyła do końca w opuszczenie Unii i zdecydowanie tego nie chciała. Życie napisało jednak inne zakończenie.
Nauka języka w niewielkiej grupie pozwoliła mi w pewnym stopniu przełamać niechęć do mówienia w obcym języku.
Janusz Maciejewski

sekretariat.lo30@eduwarszawa.pl
+48 228 385 081
